SPOTKANIA Z... - NOWA KSIĄŻKA SŁAWOMIRA ZYGMUNTA / NEW BOOK BY SŁAWOMIR ZYGMUNT
60 fascynujących rozmów, jakie Sławomir Zygmunt przeprowadził z niezwykłymi ludźmi (m.in. Zdzisław Beksiński, Jerzy Duda-Gracz, Grażyna Szapołowska, Ewa Dałkowska, Barbara Sass-Zdort, Gustaw Holoubek, Roman Wilhelmi, Przemysław Gintrowski, Bogdan Chorążuk, Krzysztof Krauze.
Z WIATREM - NOWA PŁYTA SŁAWOMIRA ZYGMUTA / NEW ALBUM BY SŁAWOMIR ZYGMUNT
Wiosna bez papierosa
Zima musi minąć, taka jej natura. Idą ciepłe dni i wspaniałe odrodzenie natury. Dla naszego ciała to znakomity czas na oczyszczenie. Pierwsze, co możesz zrobić, to RZUCIĆ PALENIE! Tej wiosny na pewno się uda! Proponujemy wypróbować unikatową metodę. Polega na połączeniu starej medycyny (akupunktura) oraz specjalnych ćwiczeń stymulujących oczyszczanie się płuc.
Miłość na pełnym etacie
Wiosna to pora miłosna. Czas oczarowań i uniesień opisywanych kaskadami słów piosenek i wierszy.
Sam Peckinpah - ostatni straceniec Hollywoodu
Sam Peckinpah nakręcił 14 filmów. Był reżyserem kłopotliwym dla producentów, znanym z niedotrzymywania terminów, ostrego picia i niepohamowanego języka. A jednak jego nazwisko na trwałe weszło do historii kina.

Blood, Giovanni Castelli, Antonio Zuddas, perfumy, zapachy kompozycje zapachowe, nos, kreator perfum, Quest International, Bulgari, Bulgari Black, Comme des Garsons, Odeur 53, Odeur 71, Lady GaGa, krew, grupa krwi, AB, A, B, Philippe di Meo, My Liquid, łzy, pot, ślina, adrenalina, sperma, Etienne de Swardt, Libre D'Orange Parfums, Wolny Stan Pomarańczy, Putain des Palaces, Whips and Boots, Dziwka hotelowa, Pejcze i długie buty  Sécrétions Magnifiques, Cudowne Wydzieliny, afalt, toner, fotokopiarka, atrament, węgiel, tlen, metal, paczula, drzewo cedrowe, drzewo tekowe, granat, czarna herbata, brzoza, pączki róż, cedr, szarlotka, ciasto z dyni, nuty ozonowe, skórzane, unisex, uniseks, moda, mareking, grupa krwi, produkty żywnościowe, fillmy o wampirach, horror, kroplomierzTo nie jest nowy bestseller z nurtu wampirycznego tylko perfumy. Włoscy kreatorzy lansują zapach dopasowany do grupy krwi. Perfumy nazywają się Blood i zostaną zaprezentowane po raz pierwszy 31 marca w Mediolanie.


Dziś, żeby coś sprzedać, trzeba wykonać marketingowy piruet. Giovanni Castelli, projektant mody oraz Antonio Zuddas, copywriter i fotograf strzelili w trend ekologiczno-zdrowotny. Niektórzy jeszcze dziś stosują modną kilka lat temu dietę dopasowaną do grupy krwi, według koncepcji lekarzy Jamesa i Petera D'Adamo. Panowie prześledzili historię powstawania grup krwi od 0 do AB, przetestowali różne produkty żywnościowe pod kątem reakcji z grupami krwi i na tej podstawie opracowali wskazówki dietetyczne. Czemuż by więc nie wykorzystać tej mody w perfumiarstwie? Inny zapach dla nosiciela dzikiej i pierwotnej grupy zero, inny dla wyrafinowanego, najmłodszego cywilizacyjnie AB. Poza tym krew perwersyjnie i zmysłowo leje się dziś w modnych ostatnio filmach o wampirach. W komunikacji Blood o tym się nie mówi, ale chyba się pomyślało... Do tego flakon z kroplomierzem, zamiast powszechnie dziś stosowanych spray'ów. Że krople krwi i bardziej zmysłowy gest niż pryskanie, ale jak każdy, kto sprzedaje kosmetyki, panowie na pewno wiedzą, że dziś powodzeniem cieszy się to, co kojarzy się medyczną pieczątką. A apteczny flakon z kroplomierzem świetnie się w tej kategorii mieści.

Ciekawe, jak też perfumy będą się sprzedawały? Pomysł intrygujący, sama powąchałabym zapach Blood, który zawiera nuty metaliczne nawiązujące do naturalnego aromatu krwi. Dla mojej grupy - AB - perfumiarskie nosy wynajęte przez panów Castelli & Zuddas wymyśliły kompozycję mineralną złożoną z Blood, Giovanni Castelli, Antonio Zuddas, perfumy, zapachy kompozycje zapachowe, nos, kreator perfum, Quest International, Bulgari, Bulgari Black, Comme des Garsons, Odeur 53, Odeur 71, Lady GaGa, krew, grupa krwi, AB, A, B, Philippe di Meo, My Liquid, łzy, pot, ślina, adrenalina, sperma, Etienne de Swardt, Libre D'Orange Parfums, Wolny Stan Pomarańczy, Putain des Palaces, Whips and Boots, Dziwka hotelowa, Pejcze i długie buty  Sécrétions Magnifiques, Cudowne Wydzieliny, afalt, toner, fotokopiarka, atrament, węgiel, tlen, metal, paczula, drzewo cedrowe, drzewo tekowe, granat, czarna herbata, brzoza, pączki róż, cedr, szarlotka, ciasto z dyni, nuty ozonowe, skórzane, unisex, uniseks, moda, mareking, grupa krwi, produkty żywnościowe, fillmy o wampirach, horror, kroplomierzaldehydów, aluminium i łupków w nucie głowy, kamieni i wody w nucie serca oraz drzewa cedrowego i nut metalicznych w bazie. Hm, nie wiem, czy moda na „wszystko mój Boże, byle nie kwiatowe” nie zaprowadzi przemysłu zapachowego na manowce. Ale z drugiej strony coś, co wyróżni się na tle podobnych do siebie zapachów w perfumeriach, może być interesujące. Jeśli się wyróżni.

Pomysł komponowania perfum pod prąd masowym gustom i powszechnej potrzebie by ładnie pachnieć, nie jest niczym nowym. Parę lat temu Bulgari Black próbowało oddać zapach zadymionego miasta, asfaltu i betonu. Jeszcze lepsze były pomysły japońskiej marki Comme des Garcons. Odeur 53 to mieszanka tlenu, białego metalu, prania suszonego na wietrze, węgla, celulozy i palonej gumy, a Odeur 71 to wariacja na temat biur z nutami tonera z fotokopiarki, tostera, atramentu z wiecznego pióra czy wiórów z temperowanego ołówka. Potem był Philippe di Meo, który dla domu zapachowego Quest International skomponował trzy zapachy w linii My Liquid, pachnące łzami, śliną i potem. Ale najlepsze zdarzyło się w 2006, kiedy antyzapachy stały się hiperseklualne. Nos Etienne de Swardt, który parę lat przepracował dla wielkiego luksusowego koncernu LVMH tworząc między innymi perfumy dla Givenchy, znudził się śmiertelnie tradycyjnym perfumiarstwem. Najpierw zabrał się za wody toaletowe dla psów i kotów, a potem ogłosił rok zero w perfumiarstwie i powołał do życia nową markę: Etat Libre D'Orange Parfums czyli Wolny Stan Pomarańczy. No i się zaczęło. Już same nazwy perfum mówią za siebie. Putain des Palaces czyli Dziwka hotelowa czy Whips and Boots czyli Pejcze i długie buty, a przede wszystkim Sécrétions Magnifiques czyli Cudowne Wydzieliny pachnące śliną, potem, krwią, adrenaliną i spermą.

Skąd tą fascynacja fizjologią? Kreatorzy mówią niemal jednym głosem, że mają dość zapachowych tabu. Człowiek dokładnie zamazał swój naturalny aromat, wymył go i pokrył perfumami. Cóż, pewnie nie jeździli polskimi środkami komunikacji. Ale ucieczka od naturalnych woni ciała jest faktem. Czy jednak perfumy imitujące fizjologię coś tu zmienią? Na pewno są czymś, co pozwoli się wyróżnić, jakimś nonkonformistycznych czy prowokacyjnym gadżetem. A przede wszystkim szukaniem, co by tu jeszcze można sprzedać ludziom, którzy przeżyli już rozmaite fascynacje zapachowe: perfumy Blood, Giovanni Castelli, Antonio Zuddas, perfumy, zapachy kompozycje zapachowe, nos, kreator perfum, Quest International, Bulgari, Bulgari Black, Comme des Garsons, Odeur 53, Odeur 71, Lady GaGa, krew, grupa krwi, AB, A, B, Philippe di Meo, My Liquid, łzy, pot, ślina, adrenalina, sperma, Etienne de Swardt, Libre D'Orange Parfums, Wolny Stan Pomarańczy, Putain des Palaces, Whips and Boots, Dziwka hotelowa, Pejcze i długie buty  Sécrétions Magnifiques, Cudowne Wydzieliny, afalt, toner, fotokopiarka, atrament, węgiel, tlen, metal, paczula, drzewo cedrowe, drzewo tekowe, granat, czarna herbata, brzoza, pączki róż, cedr, szarlotka, ciasto z dyni, nuty ozonowe, skórzane, unisex, uniseks, moda, mareking, grupa krwi, produkty żywnościowe, fillmy o wampirach, horror, kroplomierzpachnące szarlotką lub ciastem z dyni, owocowe, ozonowe, wodne, mleczne, oranżadowe, skórzane, imitujące zapach pustyni, mokrych liści, kwietnia w Andaluzji, nocy w Paryżu... Czemu więc nie krew, pot i sperma? Tym bardziej, że Lady GaGa też odgraża się, że wypuści takie fizjologiczne perfumy.

Zainteresowanym zapachami dla różnych grup krwi podaję skład innych kompozycji Blood. Grupa 0 – zapach skórzany z tymiankiem, malinami, cyprysem, pączkami róż, skórą, brzozą, drzewem cedrowym i nutami metalicznymi. Nosiciele grupy A, wywodzący się w prostej linii od pierwszych rolników, mają perfumy pachnące zielenią ogrodów, liśćmi pomidora i anyżkiem gwiaździstym z nieodłączną nutą metaliczną. Państwo B, potomkowie wędrowników migrujących na kolejne kontynenty, mają pachnieć drzewno-korzennie: czerwonym jabłkiem i czarną czereśnią, pieprzem, granatem, czarną herbatą oraz paczulą, drzewem tekowym i nutą metaliczną. Wszystkie zapachy są unisex.

Anna Ławniczak


Przeczytaj także Perfumy z charakterem, Modne perfumy - ukryta siła mocnych zapachów.