SPOTKANIA Z... - NOWA KSIĄŻKA SŁAWOMIRA ZYGMUNTA / NEW BOOK BY SŁAWOMIR ZYGMUNT
60 fascynujących rozmów, jakie Sławomir Zygmunt przeprowadził z niezwykłymi ludźmi (m.in. Zdzisław Beksiński, Jerzy Duda-Gracz, Grażyna Szapołowska, Ewa Dałkowska, Barbara Sass-Zdort, Gustaw Holoubek, Roman Wilhelmi, Przemysław Gintrowski, Bogdan Chorążuk, Krzysztof Krauze.
Z WIATREM - NOWA PŁYTA SŁAWOMIRA ZYGMUTA / NEW ALBUM BY SŁAWOMIR ZYGMUNT
Wiosna bez papierosa
Zima musi minąć, taka jej natura. Idą ciepłe dni i wspaniałe odrodzenie natury. Dla naszego ciała to znakomity czas na oczyszczenie. Pierwsze, co możesz zrobić, to RZUCIĆ PALENIE! Tej wiosny na pewno się uda! Proponujemy wypróbować unikatową metodę. Polega na połączeniu starej medycyny (akupunktura) oraz specjalnych ćwiczeń stymulujących oczyszczanie się płuc.
Miłość na pełnym etacie
Wiosna to pora miłosna. Czas oczarowań i uniesień opisywanych kaskadami słów piosenek i wierszy.
Sam Peckinpah - ostatni straceniec Hollywoodu
Sam Peckinpah nakręcił 14 filmów. Był reżyserem kłopotliwym dla producentów, znanym z niedotrzymywania terminów, ostrego picia i niepohamowanego języka. A jednak jego nazwisko na trwałe weszło do historii kina.

FaceFitness, fitness, joga, gimnastyka twarzy, mina, mimika, młodość, lifting, zmarszczki, anti agingLifting? Nikt go nie potrzebuje! Młody wygląd można zachować bez liftingu. Sekret młodości skóry tkwi w naszych naturalnych możliwościach. Tak jak fitness lub joga odmładzają ciało, tak gimnastyka twarzy zapobiega zmarszczkom. Śmieszne miny, do których zachęcały stare poradniki kosmetyczne są naprawdę skuteczne. Wykorzystuje to Facefitness, czyli system gimnastyki twarzy.


Młoda twarz po czterdziestce bez liftingu? To możliwe! Wystarczy tylko dobrze używać tego, co dała nam natura. Facefitness, czyli gimnastyka twarzy, to sposób na naturalny lifting. Zrobimy go sobie bez bólu i wydawania dużych pieniędzy. Wystarczy odrobina systematyczności. O Facefitnessie rozmawiam z Patrycją Kondracką, twórczynią tego prostego i niezwykle skutecznego systemu gimnastyki twarzy.

Anna Ławniczak: Jakim cudem można się odmłodzić robiąc śmieszne miny?
Patrycja Kondracka: Nie ma w tym żadnych cudów. To sprawa anatomii, specyficznej budowy twarzy. Wszystkie mięśnie twarzy, czyli ponad sześćdziesiąt, przyczepione są bezpośrednio do skóry. Kiedy je trenujemy stają się mocniejsze, jędrniejsze i bardziej elastyczne. A to przekłada się na lepszy wygląd skóry, która podtrzymywana przez mocniejsze i lepiej wymodelowane mięśnie również staje się jędrniejsza, lepiej napięta i gładsza. Zmarszczki powstają z dwóch powodów. Po pierwsze działa siła grawitacji. Potocznie mówimy, że skóra opada. Ale to także sprawa mięśni, które stają się coraz słabsze. Wzmacnianie ich przeciwdziała skutkom grawitacji. Po drugie zmarszczki związane są z naszą mimiką, nad którą nie panujemy. U każdego z nas jedne mięśnie twarzy pracują intensywniej, inne się lenią, a utrwalone miny odciskają się na skórze w postaci zmarszczek. Skłonienie twarzy do ruchów odmiennych od naszej mimiki wyrównuje tonus wszystkich mięśni i rozpręża skórę wygładzając zmarszczki.


Facefitness
, czyli gimnastyka twarzy to niezwykle prosty, naturalny i nie wymagający dużych nakładów finansowych sposób na powstrzymanie oznak upływu czasu. W gabinecie Cud Piękności, pod kierunkiem wykwalifikowanej trenerki, nauczysz się prawidłowo gimnastykować twarz. Indywidualna sesja Facefitness – 50 zł. ZAPRASZAMY NA FACEFITNESS ORAZ NA INNE ZABIEGI. Cud Piękności, Warszawa, ul. Narbutta 77. Tel. 505 702 127. Szczegóły na http://www.cudpieknosci.pl/


Wydaje się to bardzo proste, a jednak niewiele kobiet korzysta z tego dostępnego każdej z nas systemu anti aging. Wolimy płacić fortunę za zabiegi medycyny estetycznej.

Polki rzeczywiście są bardzo sceptyczne, brakuje nam także cierpliwości i systematyczności. Czasem trudno nam uwierzyć, że mniej kosztowne rozwiązanie jest skuteczne. A gimnastyka twarzy to niezwykle prosty, naturalny i nie wymagający dużych nakładów finansowych sposób na powstrzymanie oznak upływu czasu. Możemy ją wykonywać wszędzie, w każdych warunkach, nie potrzeba do niej żadnych urządzeń czy specjalnych przygotowań. Ćwiczyć można podczas pracy przy komputerze, gotowania obiadu czy oglądania telewizji. Ja czasem robię miny, kiedy stoję w korku. Ważne jest tylko, by nauczyć się ćwiczyć prawidłowo, najlepiej z instruktorem. Jeśli wykonujemy ćwiczenia niepoprawnie to nie przyniosą spodziewanego efektu. Jeszcze podczas studiów na AWF zaczęłam się zastanawiać dlaczego gimnastykujemy ciało, by mieć piękną, zgrabną sylwetkę, a całkowicie pomijamy mięśnie twarzy. Przecież głowa to też część ciała! Zaczęłam się tym interesować i znalazłam kilka publikacji opisujących i propagujących gimnastykę twarzy, np. Lindy Clark czy Ewy Fraser. Postanowiłam jednak stworzyć własny system ćwiczeń, bo opisy w tamtych publikacjach wydały mi się zbyt skomplikowane. Poza tym opracowałam swoje autorskie ćwiczenia.

Na czy polega Facefitness?

Wykonujemy ćwiczenia na poszczególne partie twarzy, poruszając przeciwstawnie działające mięśnie. Koncentrujemy się na miejscach gdzie najczęściej powstają zmarszczki. Pierwsza partia, którą modelujemy to czoło i okolica oczu. Tutaj najczęściej mamy do czynienia z poprzecznymi zmarszczkami na czole oraz zmarszczką lwa pomiędzy brwiami, a także kurzymi łapkami, zmarszczkami i workami pod oczami oraz opadaniem powiek. Panie czasem nie wierzą, że można uniknąć opadania powiek bez ingerencji chirurga. Gdy systematycznie ćwiczą i zobaczą efekty – są zadziwione. Kolejna grupa ćwiczeń ujędrnia policzki, zapobiega pojawieniu się bruzdy nosowo-wargowej oraz opadaniu skóry w kierunku brody. Wreszcie trzecia grupa ćwiczeń to gimnastyka mięśni wokół ust, co sprawia, że nie tylko wygładzają się zmarszczki, ale też wargi stają się lepiej ukrwione i bardziej wydatne. Poza tym ćwiczymy mięśnie żuchwy oraz podbródka, szyi a nawet dekoltu. To wszystko pomaga zachować młodzieńczy owal twarzy.

Czy od razu widać efekty gimnastyki?
Wiele kobiet zaczyna odczuwać zmiany, jak tylko zaczną ćwiczyć, np. poprawia się koloryt cery, bo skóra jest lepiej ukrwiona i oczyszczona. Ale wyraźny efekt w postaci ujędrnienia skóry i wygładzenia zmarszczek widać po 30 dniach. Taka bowiem jest natura mięśni, bez względu na to czy ćwiczymy twarz czy ciało. Potrzebują około miesiąca systematycznej pracy, by się wzmocniły, ujędrniły i uelastyczniły. Kiedy już dostrzeżemy te efekty, nie wolno spocząć na laurach. Sekret sukcesu Facefitnessu tkwi w systematyczności. To słowo klucz obowiązujące zarówno w dbaniu o kondycję, jak i o urodę. Nie powinno jednak przerażać, bo ćwiczenia są przyjemne, czasem śmieszne i robienie ich może być radosnym początkiem dnia lub rozluźniającym rytuałem wieczorem czy w środku dnia pracy. Gra jest warta świeczki. Eva Fraser, która propaguje gimnastykę twarzy w Wielkiej Brytanii zaczęła ćwiczyć w wielu 55 lat. Dziś, po siedemdziesiątce, wygląda jak dwadzieścia lat temu! Czy to nie jest zachęcające?

Rozmawiała Anna Ławniczak


Facefitness, czyli gimnastyka twarzy to niezwykle prosty, naturalny i nie wymagający dużych nakładów finansowych sposób na powstrzymanie oznak upływu czasu. W gabinecie Cud Piękności, pod kierunkiem wykwalifikowanej trenerki, nauczysz się prawidłowo gimnastykować twarz. Indywidualna sesja Facefitness – 50 zł. ZAPRASZAMY NA FACEFITNESS ORAZ NA INNE ZABIEGI. Cud Piękności, Warszawa, ul. Narbutta 77. Tel. 505 702 127. Szczegóły na http://www.cudpieknosci.pl/

 

Patrycja Kondracka - twórczyni Facefitness, czyli odmładzającej gimnastyki twarzy. Absolwentka wrocławskiej AWF i właścicielka firmy EKOMENTOR zajmującej się propagowaniem i uczeniem ekologicznego stylu życia. Ceni sobie życie w zgodzie z naturą i w poszanowaniu dóbr naturalnych.