SPOTKANIA Z... - NOWA KSIĄŻKA SŁAWOMIRA ZYGMUNTA / NEW BOOK BY SŁAWOMIR ZYGMUNT
60 fascynujących rozmów, jakie Sławomir Zygmunt przeprowadził z niezwykłymi ludźmi (m.in. Zdzisław Beksiński, Jerzy Duda-Gracz, Grażyna Szapołowska, Ewa Dałkowska, Barbara Sass-Zdort, Gustaw Holoubek, Roman Wilhelmi, Przemysław Gintrowski, Bogdan Chorążuk, Krzysztof Krauze.
Z WIATREM - NOWA PŁYTA SŁAWOMIRA ZYGMUTA / NEW ALBUM BY SŁAWOMIR ZYGMUNT
Wiosna bez papierosa
Zima musi minąć, taka jej natura. Idą ciepłe dni i wspaniałe odrodzenie natury. Dla naszego ciała to znakomity czas na oczyszczenie. Pierwsze, co możesz zrobić, to RZUCIĆ PALENIE! Tej wiosny na pewno się uda! Proponujemy wypróbować unikatową metodę. Polega na połączeniu starej medycyny (akupunktura) oraz specjalnych ćwiczeń stymulujących oczyszczanie się płuc.
Miłość na pełnym etacie
Wiosna to pora miłosna. Czas oczarowań i uniesień opisywanych kaskadami słów piosenek i wierszy.
Sam Peckinpah - ostatni straceniec Hollywoodu
Sam Peckinpah nakręcił 14 filmów. Był reżyserem kłopotliwym dla producentów, znanym z niedotrzymywania terminów, ostrego picia i niepohamowanego języka. A jednak jego nazwisko na trwałe weszło do historii kina.

wiara, cud, doświadczenie, satysfakcja, desperacja, koktajl, trójkąt

Tylko skąd ją brać? Z moich doświadczeń wynika, że źródła są trzy. Pierwsze to granitowe przekonanie, że musi się w końcu udać, wynikające z równie granitowej chęci zrealizowania tego, czego bardzo chcemy, co naszym zdaniem ma sens, jednostkowy, ogólny, kosmiczny, co sprawia nam radość, przyjemność i satysfakcję.


Tego rodzaju wiara rodzi się czasem z wewnętrznego napędu, czegoś co nas pcha i już. Drugi rodzaj wiary bierze się z tego, że nie ma innego wyjścia. Serio! Jak się powiedziało A, B i nawet L i Ł to jest się w takim punkcie, że nijak się wycofać. Trzeba rzecz doprowadzić do końca i wiara w ten świetlany koniec (choć po drodze modyfikowany, przeformułowywany i urealniany) jest warunkiem niezbędnym do życia.  Jej drugim końcem jest bowiem desperacja, z której nic dobrego nie wynika. Trzeci rodzaj to koktajl dwóch poprzednich rodzajów wiary, które się wspierają, zastępują i wzajemnie nakręcają. Trójkąty są ponoć zawodne, ale już trójce mają boskie działanie. Życzę więc sobie i Wam takiej trójcy i wiary na trzech mocnych nogach.

Anna Ławniczak,
redaktor naczelna