SPOTKANIA Z... - NOWA KSIĄŻKA SŁAWOMIRA ZYGMUNTA / NEW BOOK BY SŁAWOMIR ZYGMUNT
60 fascynujących rozmów, jakie Sławomir Zygmunt przeprowadził z niezwykłymi ludźmi (m.in. Zdzisław Beksiński, Jerzy Duda-Gracz, Grażyna Szapołowska, Ewa Dałkowska, Barbara Sass-Zdort, Gustaw Holoubek, Roman Wilhelmi, Przemysław Gintrowski, Bogdan Chorążuk, Krzysztof Krauze.
Z WIATREM - NOWA PŁYTA SŁAWOMIRA ZYGMUTA / NEW ALBUM BY SŁAWOMIR ZYGMUNT
Wiosna bez papierosa
Zima musi minąć, taka jej natura. Idą ciepłe dni i wspaniałe odrodzenie natury. Dla naszego ciała to znakomity czas na oczyszczenie. Pierwsze, co możesz zrobić, to RZUCIĆ PALENIE! Tej wiosny na pewno się uda! Proponujemy wypróbować unikatową metodę. Polega na połączeniu starej medycyny (akupunktura) oraz specjalnych ćwiczeń stymulujących oczyszczanie się płuc.
Miłość na pełnym etacie
Wiosna to pora miłosna. Czas oczarowań i uniesień opisywanych kaskadami słów piosenek i wierszy.
Sam Peckinpah - ostatni straceniec Hollywoodu
Sam Peckinpah nakręcił 14 filmów. Był reżyserem kłopotliwym dla producentów, znanym z niedotrzymywania terminów, ostrego picia i niepohamowanego języka. A jednak jego nazwisko na trwałe weszło do historii kina.

Orkiestra Świątecznej Pomocy, Jurek Owsiak, zawiść, ultrakatolicy, nienawiść, wstyd, narodowcy

Polska nigdy nie przestanie mnie zadziwiać i zawstydzać. Ciekawe przez ile pokoleń jeszcze będziemy na NIE! wobec wszystkiego czego sami nie wymyśliliśmy i nie na nas spadła sława i chwała. Zawiść w czystej formie hula bez żenady.


Ubiera się w mundury patriotyzmu, katolicyzmu i jedynosprawiedliwości. Używa każdego argumentu, nie ważne prawdziwy czy nie, żeby zdyskredytować coś, co komuś się udało, działa i jest uczciwe. Myślę oczywiście o prawicowej nagonce na Orkiestrę Świątecznej Pomocy i Jurka Owsiaka. Narodowcy i ultrakatolicy upatrzyli sobie Orkiestrę i Owsiaka za przyczynę zła wszelkiego, nie dostrzegając kompletnie, że to oni zatruwają życie publiczne swoim jadem, przesądami, uprzedzeniami i zawiścią. Nóż się w kieszeni otwiera. I pewnie o to chodzi. Żeby wszyscy się na siebie rzucili i zaczęli zagryzać. Wtedy ci najbardziej drapieżni, jedyni prawdziwi Polacy katolicy, będą mogli w majestacie prawa zagryźć wszystkich, z którymi się nie zgadzają i rozsiąść na spalonej ziemi. Niezły sposób na konkurentów do pracy i emerytur. Za późnego PRL-u nieznani sprawcy pisali na murach: "Boże, zatrzymaj ten świat, ja wysiadam"! A moja ciocia wznosiła do nieba modlitwę: "Chryste, spuść nogę i kopnij"! Poproszę o to drugie. Przydałby nam się zbawienny duchowy kop, taki jak przynoszący otrzeźwienie cios kijem w buddyjskim zendo.

Anna Ławniczak,
redaktor naczelna